|
Ks. Karol Wesley
Obudź się, który śpisz!!!
"Obudź się, który śpisz, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus!" (Efez. 5:14)
Bóg przez usta moje przywołuje Ciebie i każe, żebyś poznał samego siebie, Twoje obecne położenie i to co powinno być Twoją jedyna troską tu na tej ziemi. Co sądzisz, o śpiący? Powstań! Wołaj do Boga Twego, abyś nie zginął!
Straszny huragan szaleje koło Ciebie, wpadasz w zatracenia, w otchłań sądów Bożych. Jeżeli nie chcesz zginąć, posłuchaj wezwania: "Osądź samego siebie, abyś nie był osądzony przez Pana". ( l Kor . 11 :31 .32)
Obudź się, obudź się! Wstań w tej chwili, abyś nie "pił z ręki Pańskiej kubka zapalczywości Jego" (Izaj .51 : 17) , "Strząśnij z siebie proch, powstań!" (Izaj. 52:2). Niech Cię przynajmniej rozbudzi wezwanie Boże, groźne jak trzęsienie
ziemi! Obudź się i tak jak ten stróż więzienny, zawołaj : "Co mam czynić, abym był- zbawiony"? A nie spocznij , dopóki nie będziesz mógł powiedzieć, że "wierzysz w Pana Jezusa Chrystusa", wiarą daną Ci od Boga, przez działanie Ducha Świętego (Dz.Ap.16:30).
Jeżeli mówiąc to, słowa moje skierowuje do pewnej kategorii osób, to przede wszystkim do Ciebie się zwracam, który sądzisz, że to wezwanie Ciebie nie dotyczy. Owszem, mam specjalne słowo od Boga właśnie dla Ciebie! W Jego imieniu ostrzegam Cię, abyś uciekał przed Jego przyszłym gniewem! Nieszczęśliwa duszo, spójrz na swój obraz. Widzisz go w położeniu apostoła Pawła, który skazany na śmierć, leżał w ciemnym wiezieniu pomiędzy dwoma żołnierzami, zakuty w kajdany, a stróże strzegli wejścia do celi. Noc już mija, zbliża się świt. Godzina zguby nadchodzi dla Ciebie. I w tych strasznych warunkach śpisz! Śpisz nad brzegiem przepaści, w rękach szatana, na progu wiecznego potępienia Oby się z Tobą tak stało, jak z Piotrem. Oby i do Ciebie "anioł Pański przystąpił, a światłość zajaśniała w wiezieniu" (Dz.Ap.12:3-9). Obyś mógł być obudzony wszechmocną ręką podnoszącą Ciebie i mówiącym głosem: "Wstań prędko i pójdź za mną! "
Ocuć się nieśmiertelna duszo ze swego marzenia szczęśliwości! Czyż Cię Bóg nie stworzył dla Siebie? Nie możesz zatrzymać się, aż spoczniesz w Nim! Wróć się tułaczu! Powróć do domu! Nie masz tu domu twego. Nie rozmyślaj o zbudowaniu przybytku tu, na ziemi, gdzie jesteś tylko chwilowym przybyszem, wędrowcem przygotowującym się do wieczności. Śpiesz się! Wieczność nadchodzi! Wieczność zależy od tej chwili. Wieczność szczęścia, albo niedoli!
W jakim stanie znajduje się Twoja dusza? Jeżeli Bóg podczas przemówienia mego wezwał ją do Siebie, czy gotów jesteś spotkać śmierć i sąd? Czy możesz stanąć przed obliczem Tego o którym powiedziano: "Twoje oczy są zbyt czyste mogły patrzeć na zło, nie możesz spoglądać na bezprawie!* (Abakuk 1:13). Czy jesteś "zdolnym do uczestniczenia w dziedzictwie świętych w światłości"? Czyś staczał "dobry bój wiary", czyś dostał te jedyna rzecz potrzebna? Czyś "przyoblókł, się w nowego człowieka, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz Tego, który Cię stworzył"? (Koi.3:10).
Czy masz olej w lampie swej, a łaskę w sercu swoim? Czy "miłujesz Pana, Boga swego, z całego serca swego i z całej duszy swojej, i z całej myśli swojej, i z całej siły swojej"? (Mk.l2:30). Czy "te same myśli, jakie były w Chrystusie Jezusie" (Fil.2:5) i w was są? Czy jesteś chrześcijaninem w istocie, to jest "nowym stworzeniem, w którym stare przeminęło i wszystko stało się nowe"? (2 Kor.5:17). Czy wiesz, że "ciało twoje jest świątynia Ducha Świętego, które masz od Boga"? (l Kor.6:19). "Czyś otrzymał Ducha Świętego, uwierzywszy"? (Dz.Ap.19:2). A może dziwi Cię to pytanie, bo nie wiesz, czy jest Duch Święty?
Jeżeli pytania te obrażają Cię, bądź pewny, że nie jesteś chrześcijaninem, ani nie chcesz się nim stać, Co gorzej, nawet dzisiejsza modlitwa Twoja jest grzechem, boś prosił Boga o natchnienie Ducha Świętego, a w rzeczywistości nie wierzysz w Jego istnienie! Jednak upoważniony Słowem Bożym muszę powtórzyć to pytanie:
"Czyś otrzymał Ducha Świętego"? Jeżeli nie, to jeszcze nie jesteś chrześcijaninem. Bo chrześcijaninem jest ten, który został "namaszczony Duchem Świętym i mocą!"
(Dz.lO:38) Jeszcze nie jesteś uczestnikrem "czystej i nieskalanej pobożności" (Jak.1:27). Wogóle, czy wiesz co to jest poboż -ność, co prawdziwa religia? Jest to uczestnictwo w Boskiej naturze! Życie Boga w duszy człowieka! Chrystus mieszkający w sercu!
Masz nadzieje zbawienia, ale z jakiego powodu? Czy z tego, że nic złego nie uczyniłeś? Albo że 2:działałeś wiele dobrego? Czy z powodu tego, że nie uważasz się za przeciętnego człowieka, bo jesteś mądry, uczony, uczciwy, o wysokim poziomie moralnym? Niestety, wszystko to Ciebie nie doprowadzi do Boga. Czy Jezus nie nauczał nas: "Laska jesteście zbawieni przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar" (Ef.2:8). Czyś przyjął jako fundament swej nadziei "wierna te mowę i wszelkiego przyjęcia godna, że Jezus Chrystus przyszedł na świat, aby zbawić grzeszników"? (l Tym.1:15).
Czy zrozumiałeś co to znaczy: "Nie przyszedłem wzywać sprawiedliwych, ale grzesznych do upamiętania się"? (Mat.9:13). Czy wiesz, na co zasługujesz...? Czy jesteś "ubogim w duchu" i czekając .na Boga, nie chcesz żadnej pociechy bez Niego? Synu marnotrawny, czyś "wszedł w siebie" (Łuk.15:17) i czy zadowolony jesteś, że ci, którzy jeszcze karmią się "omłotem" , nazwali Cię głupcem, boś ich opuścił? Czy jesteś gotów cierpieć prześladowanie dlatego, że chcesz żyć bogobojnie? Czy mówią przeciwko Tobie kłamliwie wszelkie zło ze względu na Chrystusa? (Mat.5:11).
Obyście w tych pytaniach usłyszeli głos Tego, który budzi umarłych. Obyście zostali skruszeni młotem Jego Słowa, zdolnym do rozbicia twardych skał! "Dziś, gdy głos Jego usłyszycie, nie znieczulajcie serc swoich!" (Hebr.3:15). Teraz "obudź się, który śpisz" snem śmierci duchowej, abyś nie zasnął na wieki wieków! Opuść swych dawnych towarzyszy grzechu! "Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan, i nieczystego się nie dotykajcie, a Ja was przyjmę!" (2 Kor.6:17). Wtedy "oświeci Cię Chrystus!"
Powyższe kazanie wygłosił ks. Karol W e s l e y , w niedziele 4 kwietnia 1742 r.. Jest ono jednak tylko fragmentem, jego środkowa częścią , wyjaśniająca znaczenie apostolskiego wezwania: "Obudź się, który śpisz, i powstań z umarłych!"
|
|